wtorek, 6 sierpnia 2013

Jedzmy pomidory !



Pomidory mamy co prawda przez cały rok, ale latem ich smak i wartości odżywcze są niezrównane. 
Pomidory w 93% składają się z wody, a w 100 g mają tylko 15 kcal. Dzięki zawartości błonnika dają nam uczucie sytości, dzięki witaminie C poprawiają stan naszej skóry.Witamina C dotlenia ją i wzmacnia naczynia krwionośne. Pomaga utrzymać nasze włosy w dobrej kondycji. Ze względu na dużą zawartość naturalnego kwasu askorbinowego (wit. C), beta- karotenu i potasu zaleca się stosowanie pomidorów przy niedokrwistości, osłabieniu, złym samopoczuciu, w porach roku kiedy organizm jest szczególnie narażony na wirusy i bakterie. Również ze względu na znaczącą zawartość potasu pomidory powinny spożywać osoby cierpiące na choroby sercowe (dławica piersiowa, miażdżyca, po zawałach) czy przy wszelkich zaburzeniach rytmu serca. Zaledwie dwa owoce pokrywają jedną czwartą dziennego zapotrzebowania na potas, który w szybkim tempie tracimy zmagając się ze stresem lub pijąc dużo kawy.
Są ożywczym prysznicem dla skóry ze względu na dużą zawartość wody oraz obecność beta-karotenu, który opóźnia powstawanie zmarszczek.
Pomidory są głównym źródłem likopenu w diecie.
Obecnie dostępne są wyniki szeroko zakrojonych badań klinicznych, których autorzy dowodzą, że stosowanie bogato likopenowej diety zmniejsza ryzyko zachorowania na choroby serca i raka gruczołu krokowego. Sześcioletnie badania, którymi objętych zostało 48000 mężczyzn, pracowników opieki zdrowotnej, przeprowadzone w Akademii Medycznej na Harvardzie dowiodły, że osoby spożywające przetwory pomidorowe częściej niż 2 razy na tydzień są o 34% mniej narażone na rozwój raka gruczołu krokowego. Ale korzyści ze spożywania likopenu nie są ograniczone tylko do prostaty. Włoscy naukowcy wykazali, że osoby konsumujące 7 porcji surowych pomidorów tygodniowo, zmniejszają ryzyko raka jelita grubego i żołądka o 60%. Izraelscy naukowcy natomiast odkryli, że likopen jest silnym hamulcem rozwoju nowotworów płuc, piersi oraz komórek nowotworowych endometrium a naukowcy z uniwersytetów w Manchesterze i Newcastle dowiedli, że pomidory zwiększają zdolność skóry do ochrony przed światłem ultrafioletowym. Obecnie próbują stwierdzić, czy spożywanie tych warzyw chroni również przed groźniejszymi chorobami, takimi jak rak skóry. Są również doniesienia, że pomidory, dzięki likopenowi chronią oczy przed degeneracją plamki żółtej. Likopen pomidorów ponadto pomaga zachować dłużej aktywność osobom starszym.

Co ciekawe likopen występuje w większych ilościach w pomidorach przetworzonych niż świeżych, a jego przyswajalność dla organizmu jest bardzo prosta. Pomidory są również nieocenione w dietach przeciw otyłości, (bo jeden średni pomidor to tylko 15 kcal),  Działają lekko moczopędnie, czyszcząco i antytoksycznie. Ze względu na dużą zawartość soli mineralnych wapnia i fosforu są zasadotwórcze.
Ze względu na dużą zawartość różnorodnych witamin i mikro- i makro elementów pomidory są idealnym środkiem profilaktycznym jak również leczniczym przy awitaminozie (Beri Beri). Nadto dzięki swoim właściwościom działają one dobrze na układ trawienny poprawiając perystylaktykę jelit, stąd zalecane dla osób otyłych do wdrożenia w dietę. Sok z pomidorów również znacznie wspomaga procesy trawienne, dlatego zalecany jest dla osób z problemami układu pokarmowego. Dieta bogata w pomidory nie jest wskazana dla osób chorych na reumatoidalne zapalenie stawów i dnę moczanową. Muszą też na nie uważać cierpiący z powodu zgagi. Jeśli masz wrażliwy przewód pokarmowy, obieraj pomidory ze skórki (najłatwiej schodzi po wcześniejszym sparzeniu). Podobnie należy postąpić, gdy podajemy je osobom mającym problemy z gryzieniem.
 W przypadku chorób wrzodowych, dwunastnicy, zapalenia okrężnicy czy woreczka żółciowego, chorób wątroby i dróg żółciowych należy być ostrożnym przy spożywaniu pomidorów (zresztą jak i innej żywności), pamiętać o sparzeniu warzywa i obraniu go ze skórki. Najlepiej spożywać lekko podgrzany, rozmiękczony. Podobnie lepiej spożywać podgrzany sok z pomidorów niż zimny.Pomidory mogą uczulać. Powinny unikać ich matki karmiące, a do diety dzieci muszą być wprowadzane stopniowo - zmniejszy to ryzyko pojawienia się alergii.

Oprócz czerwonych w naszej kuchni pojawiają się także pomidory żółte oraz zielone. Żółte są pod względem zawartości witamin tak samo wartościowe jak czerwone, chociaż jest w nich trochę mniej  drogocennego likopenu. Bardzo ostrożnie powinniśmy natomiast podchodzić do zielonych pomidorów. Nie zawierają one tylu substancji odżywczych, co czerwone, mają natomiast znacznie więcej tomatyny, która jest szkodliwym alkaloidem. Uaktywnia się on zwłaszcza po skropieniu warzyw octem. Dlatego właśnie jedzenie znacznych ilości sałatki z zielonych pomidorów z sosem winegret może powodować migreny. Takich sensacji nie będą natomiast wywoływać przetwory z tych samych zielonych pomidorów. Tomatyna pod wpływem temperatury traci wszystkie swoje szkodliwe właściwości. 
Najsmaczniejsze, a zarazem najzdrowsze są pomidory, które mają wyraźny, przyjemny zapach (wąchamy go od strony szypułki). Mocny aromat świadczy o tym, że pomidorom  pozwolono spokojnie dojrzewać na krzaku. Przedwcześnie zerwane i “dochodzące” np. na parapecie zawierają o wiele mniej substancji zapachowych. Przy zakupie zwracaj także uwagę na kolor skórki - powinna być intensywnie zabarwiona również przy samej szypułce.
Łączenie w jednej sałatce pomidorów i ogórków to nie najlepsze rozwiązanie - obecny w ogórkach enzym zabija zawartą w pomidorach witaminę C. Ale jest na to rada - przed połączeniem składników wystarczy każdy z nich wymieszać z odrobiną oliwy z oliwek. Podziała ona ochronnie na witaminę C, a dodatkowo zwiększy wchłanialność likopenu z pomidorów.
Sos pomidorowy z niewielkim dodatkiem oliwy jest prawdziwą bomba likopenową.
Podczas obróbki termicznej dochodzi do zerwania niektórych wiązań chemicznych, w wyniku czego likopen przekształca się w związek o wiele łatwiej przyswajalny dla naszego organizmu. Poziom likopenu we krwi po zjedzeniu przetworów pomidorowych jest 2-3 razy wyższy niż po spożyciu świeżych pomidorów.
ketchup domowy bez polepszaczy i konserwantów