czwartek, 12 września 2013

Węgierki, mirabelki a może renklody

Soczyste, kolorowe śliwki oraz sliwki suszone  mają wielorakie wartości odżywcze.
Zawierają antocyjany, dzięki którym maja intensywny kolor. Zabezpieczają one przed nowotworami oraz chorobami serca.
Błonnik nierozpuszczalny zawarty w śliwkach świeżych i suszonych zwiększa masę trawionych pokarmów i ułatwia wypróżnianie.
Błonnik rozpuszczalny, który zawierają śliwki ma z kolei właściwości rozwalniające i obniża stężenie cholesterolu.
Śliwki mają w swoim składzie kwas chlorogenowy - związek fenolowy, który działając jak silny przeciwutleniacz, pomaga unieszkodliwić rakotwórcze substancje przenikające do organizmu ze środowiska, takie jak nitrozaminy z dymu papierosowego.
Kwercetyna obecna w śliwkach zwalcza wolne rodniki, zapobiega powstawaniu nowotworów hormonozależnych, takich jak rak piersi, może również hamować utlenianie cholesterolu LDL, dzięki czemu chroni przed chorobami serca.
Śliwki zawierają witaminy C, A i E, potas - sprzyjający obniżeniu ciśnienia krwi oraz zmniejszeniu ryzyka wystąpienia kamicy nerkowej, żelazo, magnez, wapń, fosfor. Mają też sporo witamin z grupy B, dzięki czemu wpływają łagodząco na nasz układ nerwowy.
Sorbitol, czyli naturalny cukier występujący w śliwkach absorbuje wodę i dzięki temu przeciwdziała zaparciom. Sorbitol może jednak podrażniać jelito grube, szczególnie w przypadku zespołu jelita drażliwego.
Badania udowodniły, że zdrowe są nie tylko owoce, ale również kora drzew. Wyciąg z kory śliwy stosowany jest w leczeniu schorzeń prostaty.
Suszone śliwki zawierają pięciokrotnie więcej witaminy A i siedem razy więcej błonnika niż świeże. Ponadto, mają silne działanie przeczyszczające. Zjadanie trzech suszonych śliwek dziennie lub picie kompotu z suszu reguluje pracę układu pokarmowego. Niestety,suszone śliwki mają również minusy – zawierają aż 360 kalorii w 100 g. Śliwki tradycyjnie stosowane są do wyrobu dżemów, kompotów, marmolad, powideł. Stanowią dodatek do ciast, sorbetów, knedli, pierogów, ale również można z nich robić sosy i marynaty do mięs. Pokrojone na plasterki świeże śliwki można dodawać do zup i potraw duszonych lub nakładać plasterki na kanapki z twarożkiem. Śliwka jest podstawą bardzo popularnej u nas śliwowicy i tarniówki czy bałkańskiej rakiji. Śliwki należy jeść z umiarem. Jedzone zbyt rzadko albo zbyt często mogą powodować wzdęcia lub rozwolnienia. Podobnie jest z kompotem śliwkowym. Najlepiej jeść kilka dziennie, wtedy nie narazimy się na problemy.

Muffinki ze śliwkami
ok. 16 muffinek
- 2 szklanki mąki, 
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 100 g cukru
- 2 łyżki ciemnego kakao
- 300 g maślanki
- 2 jajka
- 1/2 szkl. oleju słonecznikowego
- 1 szklanka pokrojonych śliwek
Rozgrzać piekarnik do temp. 180 ºC
Zgodnie z techniką robienia muffinek w jednym naczyniu połączyć suche składniki : mąkę, proszek, cukier, kakao.
W drugim połączyć mokre składniki : maślankę, olej, jajka.
Połączyć razem zawartość obydwu naczyń, na koniec dodać śliwki.
Wypełnić foremki na muffiny i piec ok 25 minut.

Śliwkowa "nutella"
2,5 kg wypestkowanych dojrzałych śliwek węgierek
około 400 - 500 g cukru ( ilość zależna od stopnia dojrzałości śliwek)
2 opakowania cukru z wanilią lub nacięta laska wanilii
50 - 100 g kakao Deco Morreno
1 tabliczka 100 g gorzkiej lub deserowej czekolady

Śliwki zemleć w maszynce do mięsa lub pokroić, smażyć, dodając cukier, do uzyskania pożądanej konsystencji. Pod koniec smażenia dodać kakao i połamaną czekoladę. Smażyć jeszcze kilka minut. Przekładać do wyparzonych słoiczków, zamknąć wyparzonymi pokrywkami i studzić powoli ustawione "do góry nogami" pod kocykiem.

Powidła smaży się zwykle kilka godzin na bardzo małym ogniu. Można smażyć jednego dnia 2-3 godziny, drugiego znowu ok. 2 godziny.

przepis pochodzi ze strony http://www.cincin.cc/index.php?showtopic=15852&st=0 , jest tam również dyskusja i porady odnośnie wyrobu tych powideł.